Ciężko było się wyskrobać ale dałam rade.Widok wart był wysiłku i determinacji.Potem było ognisko i pieczenie kiełbasek.Tak swojsko ale widok zostanie w maj pamięci na długo.
Zaczęłam wakacje.W Norwegi już byłam ale za każdym razem zachwycam sie od początku.Dzisiaj pierwsze kroki skierowałam do sklepu dla takich jak ja -robótkowych.papierki,stempelki.Założenia nic nie chciałam kupić u nas jest zdecydowanie taniej ale tak pomacać i pooglądać.